niedziela, 27 listopada 2016

Metamorfoza krasnala, czyli świateczny skrzat wchodzi na salony

Jest już koniec listopada, więc powoli, ale jednak coraz częściej,  nasze myśli kierujemy w stronę Świąt. W zeszłym roku bardzo podobał się Wam gnom, taki skrzat z długaśnymi nogami i wielkimi butami (zobacz post Gnom, krasnal.. jak zwał tak zwał.. ;) ). No tak, ale to był zeszłoroczny gnom, w tym roku przecież nie mógłby być identyczny ;)

Powstał nowy, ulepszony koleś. Dostał też w prezencie od losu rączki - trochę mu ich brakowało, zwłaszcza przy nocnych pracach domowych, które miał wykonywać, gdy wszyscy domownicy śpią. Ręce oczywiście w rękawiczkach, przecież Święta są w zimie. Chociaż czy będzie śnieg czy +10 stopni to się jeszcze okaże.




Bardzo podobają mi się kolejne etapy powstawania krasnala. Kiedy nie jest jeszcze całkiem gotowy poprawia mi szczerze humor. Czyż nie jest zabawny? Same tak naprawdę nogi w wielkich butach, wystające z tułowia?


Kolejny krok - broda i nochal...


...brakuje jeszcze rąk i czapy..


... i wreszcie jest, w dodatku w znakomitym towarzystwie swoich najlepszych kumpli :) Gotowy by wejść nie tylko na świąteczne salony :)



Wkrój:

Jeśli macie pytania, zostawcie je w komentarzach 😀

30 komentarzy:

  1. O jaki cudak!!! Ręcznie go szyjesz czy na maszynie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na maszynie zszywam główne elementy, tułów po wypełnieniu zszywam ściegiem krytym przyszywając jednocześnie nogi, ręcznie doszywam detale: buty, rękawiczki, brodę, nos i czapkę na końcu :)

      Usuń
  2. Super Krasnale! :) Teraz to będziesz miała wysprzątany dom :) U nas Krasnale niestety, ale tylko bałaganią i wyjadają wszystko z lodówki, choć nie wiem czy Przedmąż nie zgania na nie winy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to wesoło u Was :)
      Dzięki! Wszystkie u mnie nie zostaną ;)

      Usuń
  3. Piękny, widziałam ich juz bardzo dużo, ale te są wyjątkowe przez swoje kręcone brody :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Naprawdę długo się zastanawiałam jak i z czego im te brody zrobić, żeby moje skrzaty były wyjątkowe. Tym bardziej miło mi, że zwróciłaś na nie uwagę :)

      Usuń
  4. Krasnale są super, szczególnie broda, z czego jest zrobiona?

    OdpowiedzUsuń
  5. Te wielkie nosy, długie czapy i boskie skarpety!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł i cudowny krasnal, będzie świetnym pomocnikiem Mikołaja ;) u nas w domu to elfy - pomocnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden musi się ostać, bo reszta na wydaniu ;)

      Usuń
  7. Ależ sympatyczny!bardzo ładnie wyszedł, a w zasadzie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krasnal że ho ho! Wspaniały! Niby nie lubię męskich bród, ale te mają w sobie to COŚ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich długaśnych bród u facetów to ja też niespecjalnie ;) Ale u krasnala to faktycznie zupełnie co innego :)

      Usuń
  9. Ekstra są :) Przypominają chudszą wersję tych z wrocławskich ulic :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szyć! A botki to jakby na szydełku albo na drutach na miarę zrobione... hmmm tak wyglądają przynajmniej, a jak było w istocie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę są uszyte ze sweterka dziecięcego :) Szydełko to jest coś czego chciałabym się jeszcze kiedyś nauczyć. Póki co na wszystko brakuje czasu... ;)

      Usuń